gesio77.serwis

Temat: Giełda samochodowa w Utrechcie
Czy ktoś wybiera się na giełdę samochodową w Utrechcie w ten wtorek z okolic Rotterdamu i chciałby zabrać pasażerkę? Swoją drogą czy ktoś kiedyś był na tej giełdzie i wie czy warto jechać? Czy to prawda, że są tam tylko stare auta przeznaczone na eksport. Czy mogę tam znaleźć auto na holenderskich blachach czy są te z wyjazdowymi tablicami?
Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=76242



Temat: Autko
Ja mam kolege Litwina, ktory sprowadza auta do Litwy i mowi ze na pewno nie warto jechac do Utrechtu na ta gielde. Samochody sa tam wyrywane po prostu i taki lepszy samochod to jeszcze na ta gielde nie dojedzie a juz przed wyjsciem handlarze wykupja wszystko co lepsze i co idzie na rynku oczywiscie. Jak on twierdzi gielda w Utrechcie to nie jest miejscem dla normalnych ludzi, co chca kupic auto, to miejsce dla bezczelnych handlarzy, ktorzy"wyrywaja" sobie auta. Najlepiej kupic auto na markplaats czy speuders. Wlasnie ten moj kolega przyjechal do nas na kilka dni i juz kupil 7 aut przez markplaats w 3 dni. Tyle ze to na biezaco trzeba sprawdzac, codziennie wchodzi kilkanascie stron nowych ogloszen i niestety trzeba szybko, kto pierwszy ten lepszy. Szczegolnie ze slyszalam od mojego taty ze na przyklad na gieldzie w Polsce w Libinie (duza gielda samochodowa) 90% aut jest sprowadzana z Holandii, a nie tak jak wczsniej z Niemiec. Jak ja kilka lat temu chcialam sprzedac moje auto na tej gieldzie, to bylam chyba jedyna z papierkowymi blachami, oczywiscie nikt mi nie kupil auta, tylko wszyscy pokazywali sobie palcami moje papierowe blachy, czulam sie wtedy co najmniej jakbym to auto ukradla, ale teraz juz jest normalne dla ludzi, juz sie nie dziwia. Ja slyszalam ze we Wloszech samochody sa tanie, ale to chyba nie ma reguly. Po prostu trzeba szukac, szukac imiec szczescie.
Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=602


Temat: Sprowadzanie auta z Belgii do 20 000PLN
Jezeli chodzi o holandie to w Utrechcie przy autostradzie A27 znajduje się jedna z większych w Europie giełd samochodowych. Jest to miejsce gdzie spotykają się holenderscy handlarze samochodów z polskimi, rosyjskimi i klientami wielu innych narodowości wschodniej Europy. Co wtorek, od godz. 6 rano na terenie giełdy staja tysiące saJmochodów do sprzedania. Na miejscu można załatwić rejestrację pojazdu, tablice i ubezpieczenie. Większości nabywców znajduje tam czego szuka po godziwej cenie.Ja byłem tam kilka razy,ogólne wrażenie…jeżeli ktoś ma jechać to tylko z minimum 5000 euro, wprawnym okiem i naprawdę z doświadczeniem, nie polecam kupowania auta przed wstaniem słońca. Podejmowanie szybkich decyzji zakupu jest tam normą (!!!).Kazda giełda to duze ryzyko,lepiej kupić auto w komisie a najrosądniej od właściciela.Ja teraz jade zawsze po gotowca i zero stresu.Adresy komisów hm.. jest ich mnóstwo.pozdro Seat toledo jak przestało na samochód "flagowy" firmy jest naprawde świetnym autem,nie chcę tutaj ulegac emocją ale biorąc pewne rzeczy pod uwagę tzn cenę,komfort jazdy, niezawodność to nie ma sobie równych. Mówisz ze sobie kupisz na zachodzie z tym przebiegiem 150 tys.A ja ci mówie ze chyba na dzikim zachodzie kupisz,bo np w holandii autko robi minimum 30 tys rocznie ale to jest absolutne minimum,bo maksimum z którym sie spotkałem to był przebieg 230tys w aucie 2-letnim.To ty jak chcesz powiedzmy autko z 2003 no to ono musi mieć ponad 200 tys nasmigane i nie ma zmiłuj sie tam nie ma aut z niskimi przebiegami.Tam mają najbardziej rozwinietą sieć autostrad i z tego korzystają.pozdro
Źródło: forumsamochodowe.pl/viewtopic.php?t=31944


Temat: Volvo V70/S60
  Andrzej pisze: Bo kluczowym slowem jest *gielda w Utrechcie*. Jakby poszukal po holenderskich komisach dajacych NAP (certyfikat przebiegu) i BOVAG (gwarancje) lub od prywatnych wlascieli to by doszedl do wniosku ze 20% taniej kupi w PL.. Ot - magia. przygladam sie allegro i wiekszosc z tych aut to roczniki 2002-2004 z przebiegami ok 140-190tys km wiec skoro importerom sie oplaca to co oni wlasciwie sprzedaja? odpowiadasz sobie ponizej nie sadze by w PL bylo taniej, bardziej niz pewne jest to ze to co jest w ofercie jest krecone zdanie klucz wiec czy jest jakis sposob kupic bezposrednio bez posrednika? przez niemca, czy tez z belgi albo szwecji? Jak szukasz pewniaka z Holandii to http://www.gaspedaal.nl/ i szukaj tam gdzie jest NAP i Bovag. Zaplacisz 20% drozej niz za auto z podobnym 'przebiegiem' w PL.
Źródło: forumkierowcow.pl/showthread.php?t=9858


Temat: Auto Complex Pruchna
  Czytając wszystkie posty w tym temacie, przypuszczam że ludzie z Auto Complex Pruchna zaopatrują się w auta na giełdzie w Utrechcie [NL]. Temat o giełdzie jest założony: http://bezwypadkowe.net/f115/gielda-...veemarkt-1872/ Czemu tak przypuszczam? Byłem tam kilka razy osobiście i zgadza się, że tam liczy się czas. Zgadza się także to, nowe dostawy aut w Auto Complex są w środy, a giełda jest we wtorki.
Źródło: bezwypadkowe.net/showthread.php?t=4512


Temat: Autko
Jak wyglada taka gielda w Utrechcie Czy Holendrzy lubia sie targowac Duzo mozna utargowac Kupowal juz ktos auto przez marktplaats.nl
Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=602


Temat: Jak kupowac używany samochód
Ciężko wyobrazić sobie w naszym kraju życie zupełnie bez samochodu. Nawet, jeśli na co dzień korzystamy z komunikacji miejskiej czy roweru, własne "cztery kółka" to nieoceniona pomoc w nagłych wypadkach. Dla mieszkańców mniejszych miast i wsi samochód to natomiast prawdziwa konieczność. Nie każdego jednać stać na auto prosto z salonu. Stąd prawdziwy boom na samochody używane, który utrzymuje się od czasu przystąpienia Polski do UE i otwarcia granic. Kupno auta z drugiej ręki może być prawdziwą okazją, może się jednak zdarzyć, że z powodu nieuczciwości kontrahenta stanie się prawdziwym koszmarem. Pierwsza decyzja, którą musimy podjąć, to wybór sprzedawcy. Możemy zdecydować się na kupno auta u dealera - większość z nich prowadzi sprzedaż aut używanych, często nie ograniczając się do jednej marki. Takie rozwiązanie ma sporo zalet: samochody pochodzą najczęściej z pewnych źródeł, sprzedawca, w trosce o reputację swojego salonu, nie wciska nam "kota w worku" i udziela gwarancji. Niestety kupione w ten sposób samochody są drogie - w porównaniu z giełdą czy aukcjami internetowymi nawet o kilkanaście procent. Mniej pewnie możemy się czuć kupując w komisie czy na giełdzie samochodowej. Szczególnie na giełdach niezwykle trudno uchronić się jest od naciągaczy. Z drugiej jednak strony ceny bywają niezwykle korzystne. Ostatnio szczególnie popularne staje się szukanie aut w internecie. Skorzystanie z serwisów takich jak najauto.pl może być dobrym pomysłem, należy jednak dać sobie wystarczającą ilość czasu na kontakt osobisty ze sprzedawcą i dogłębne przetestowanie samochodu. Z tego też powodu odradzamy korzystanie z aukcji internetowych, gdzie presja czasu może być argumentem w rękach chcącego nas zmanipulować sprzedawcy. Ciekawą opcją firmy czy strony internetowe specjalizujące się w sprzedaży sprzętu poleasingowego. Jedną z nich jest centa.pl, gdzie znaleźć możemy szeroki wybór samochodów użytkowych pochodzących z pewnego źródła. Rynek samochodów używanych rozpędził się w momencie wstąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej. Od tego czasu możemy bowiem kupować auta od sprzedawców z całego kontynentu.Pierwsza decyzja, którą musimy podjąć, to wybór sprzedawcy. Możemy zdecydować się na kupno auta u dealera - większość z nich prowadzi sprzedaż aut używanych, często nie ograniczając się do jednej marki. Takie rozwiązanie ma sporo zalet: samochody pochodzą najczęściej z pewnych źródeł, sprzedawca, w trosce o reputację swojego salonu, nie wciska nam "kota w worku" i udziela gwarancji. Niestety kupione w ten sposób samochody są drogie - w porównaniu z giełdą czy aukcjami internetowymi nawet o kilkanaście procent. Mniej pewnie możemy się czuć kupując w komisie czy na giełdzie samochodowej. Szczególnie na giełdach niezwykle trudno uchronić się jest od naciągaczy. Z drugiej jednak strony ceny bywają niezwykle korzystne. Popularnym przystankiem dla kupujących samochód Polaków jest największa w Europie giełda odbywająca się w każdy wtorek w holenderskim Utrechcie. Oprócz tego Polacy często sprowadzają samochody z niemieckich komisów, choć obie możliwości z powodu wysokiego kursu euro straciły nieco na atrakcyjności. W żadnym wypadku nie powinno się wybierać za granicę bez osoby, która zna miejscowy język, przepisy prawa i sytuację na tamtejszym rynku motoryzacyjnym. W ten sposób dodatkowo zabezpieczymy się przed oszustami.Zmorą kupujących używane samochody są przede wszystkim przeregulowywane liczniki, pokazujące przebieg kilkakrotnie mniejszy niż miało to miejsce w rzeczywistości. Nie ma prostego sposobu na ustrzeżenie się przed tym oszustwem. W nieco lepszej sytuacji są osoby zainteresowane niedawno wyprodukowanymi autami. Elektroniczny zapis liczby przejechanych kilometrów można sprawdzić w większości nowszych aut lepszej klasy. Niestety, oszuści doskonalą swoje techniki i wielu z nich potrafi usunąć wszystkie ślady prawdziwego przebiegu. Pozostaje się więc zwrócić o pomoc do rzeczoznawcy, który na podstawie stopnia zużycia części określi prawdopodobny przebieg pojazdu. Usługi swoich ekspertów proponuje PZM, kompleksowego przeglądu i oceny stanu technicznego możemy dokonać także w autoryzowanych stacjach obsługi. Pod żadnym pozorem nie możemy rezygnować z wykonania jazdy próbnej, najlepiej na wybranej przez siebie trasie. Im dłuższa, tym lepsza. Wyłączmy radio i wsłuchujmy się w odgłosy silnika, szukając śladów stuków czy metalicznych uderzeń, które sygnalizować mogą usterki. Wypróbujmy wszystkich biegów, na pustym odcinku drogi przetestujmy też hamulce. Warto zwrócić uwagę na karoserię pojazdu. Wbrew pozorom powierzchnia wolna od rys i odprysków nie jest dobrym znakiem. Oznacza bowiem, że samochód najprawdopodobniej był ponownie lakierowany. Warto zapytać sprzedawcy, jakie były tego powody. We wnętrzu samochodu podejrzenia powinna wzbudzić dziwnie nowa tapicerka, dywaniki, kierownica. Wszystkie te rzeczy mogły zostać wymienione, by ukryć prawdziwy przebieg pojazdu. Wbrew temu, co można czasem usłyszeć, kupno używanego auta nie jest papierkowym koszmarem. Jeśli nabywamy je od osoby prywatnej, potrzebne nam będą umowa kupna-sprzedaży oraz formularz podatkowy PCC-3/PCC-3A. Ich wzory możemy bez trudu znaleźć w internecie. Od poprzedniego właściciela powinniśmy otrzymać dowód opłacenia ubezpieczenia OC oraz kartę pojazdu. Jeśli sprowadzamy auto zza granicy, kartę pojazdu musimy wyrobić sami. Ze wszystkimi dokumentami udajemy się do urzędu miasta bądź (w mniejszych miejscowościach) powiatu, aby zarejestrować samochód. Po dopełnieniu tych formalności, wypada mi życzyc wam szerokiej drogi. Czekam na Wasze spostrzeżenia i podzielenie się doświadczeniem, które macie po zakupie nowego lub używanego samochodu. wg.HotMoney
Źródło: atlantyda2.cba.pl/viewtopic.php?t=1159